Im mniej dostrzegamy, tym bardziej prawo staje się widoczne.
Dyskryminacyjna natura wszystkich praw staje się jasna dopiero wtedy, gdy właściwie przyjrzymy się umysłowi i zdamy sobie z tego sprawę. Góra to góra, a woda to woda. W pełni oświecona osoba zna naturę taką, jaka jest, i prawo takie, jakie jest. Kiedy jednak w naszych umysłach pojawiają się wątpliwości i rozróżnienie, nawet proste fakty stają się trudne do zobaczenia takimi, jakie są.
Dopóki w pełni sobie tego nie uświadomimy, wątpliwości, dyskryminacja i dyskryminacja pozostaną. Zatem niezależnie od tego, jak bardzo się starasz, trudno powiedzieć, że widziałeś wszystkie zjawiska z całkowitą przejrzystością. Jednakże czujące istoty, które nie osiągnęły jeszcze całkowitego oświecenia, również muszą się czegoś nauczyć. Jest to wysiłek, aby w miarę możliwości unikać wzbudzania uczuć podejrzeń i dyskryminacji, gdy patrzy się na jakiekolwiek prawo, granicę lub zjawisko naturalne.
Kiedy spotykamy ludzi, szybko dzielimy się swoimi upodobaniami i antypatiami, a patrząc na pracę, najpierw zastanawiamy się, czy jest ona korzystna, czy nie. Nawet jeśli spojrzysz na tę samą scenę, jeśli w grę wchodzi twój nastrój i nawyki, ostatecznie uznasz, że twoja interpretacja jest ważniejsza niż rzeczywistość. Im częściej to robimy, tym dalej oddalamy się od prawa i tym solidniejsze staje się nasze rozeznanie.
Pragnienie zobaczenia rzeczy takimi, jakie są, jest pomocne w nauce. Wiesz, że następuje osąd, ale zamiast dodać do tego więcej swojego umysłu, zatrzymujesz się jeszcze raz i kierujesz swoją uwagę na widzenie obiektu takim, jaki jest. Nawet jeśli podejrzenie nie zniknęło całkowicie, musisz rozpoznać, że uczucie pozostaje i ponownie ćwiczyć widzenie obiektu takim, jakim jest.
Cokolwiek dzisiaj zobaczysz, najpierw zwróć uwagę na kolory, jakie maluje twój umysł. Ludzie, praca i przyroda są na swój sposób stawiane przed naszymi myślami. Im mniej mamy rozeznania, tym spokojniej i wyraźniej objawia się prawo.
Dopóki w pełni sobie tego nie uświadomimy, wątpliwości, dyskryminacja i dyskryminacja pozostaną. Jeśli jednak będziesz starał się nie doświadczać tego uczucia bardziej, gdy patrzysz na jakiś przedmiot, zaczniesz się uczyć, aby zobaczyć go takim, jaki jest, a prawo stanie się jaśniejsze.